wersja intuicyjna – nieaktualna

> Mnie się wydaje, że tu chodzi o to, które wielkości są podstawowe, a które wtór

> ne. I tu stawiam na drogę i czas jako podstawowe. Prędkośc jest wielkością poch

> odną, niesamodzielną.

Obiekty oraz ruch muszą być pierwotne,

zatem czas i przestrzeń są automatycznie wtórne.

Dlatego teorie oparte na geometrii przestrzeni prowadzą na manowce:

paradoksy, cykliczne definicje, pętle logiczne, osobliwości, wielkości nieskończone itd.

Pełno ewidentnych sprzeczności, które są ukrywane w zawiłych wywodach,

albo zwyczajnie ignorowane.

Ten paradoks czasu z STW to kompletny nonsens.

Puszczamy dwa zegary na siebie i nich każdy zmierzy swój czas do chwili spotkania…

po drodze mogą wymieniać się sygnałami.

No i co wyjdzie?

Zegary są przecież w idealnie symetrycznej sytuacji: t = t’;

Może jeden latać w tą i z powrotem – to nic tu nie zmienia.

Składanie prędkości z STW jest powiązane z dylatacją czasu –

nie ma dylatacji nie ma składania.

Masa, i cała reszta transformacji, podobnie.

Jądra mają deficyt masy a nie superatę.