W co się bawią małpy – polecam ciekawy komentarz

Co by było jednak, gdyby skupili się na innym interesującym wyniku, także oczywiście opisanym przez siebie w publikacji? Na tym, że zauważyli ogromną różnicę między młodymi samcami a młodymi samicami szympansów w zakresie używania narzędzi? Że młode samice w istocie używają tych narzędzi dużo częściej niż samce? I że podobne obserwacje czynione były już uprzednio, przez innych badaczy, na innych grupach szympansów (a nie innych zwierząt czy ludzi)? Gdyby skojarzyło im się – tak jak grube patyki skojarzyły im się z lalkami (nie można zaprzeczyć, że autorzy starali się porządnie uzasadnić swoje skojarzenia) – a więc, gdyby kijki używane do dłubania w dziurach celem zdobycia pokarmu skojarzyły im się na przykład z młotkiem i gwoździkami? Albo może wędką? Skojarzenie jest uprawnione, skoro patyki te naprawdę SĄ narzędziami.

Może wówczas czytalibyśmy pracę oraz jej omówienia prasowe ze spekulacjami na temat, jak natura już tak to urządziła (i mamy tego kolejne potwierdzenie), że młode samice chętnie zajmują się majsterkowaniem oraz usprawnianiem zdobywania pokarmu, młode samce walką, a obie płci niańczą lalki, choć samice w istocie chętniej. Tylko czy taka niestereotypowa praca, opisująca takie fuj-niedziewczyńskie zachowania samic, byłaby medialna?

Jest jeszcze druga sprawa, wiążąca się zresztą z tą pierwszą. Autorzy pracy z Current Biology mówią, że ich wyniki (te z niańczeniem kawałków drewna przez dziko żyjące szympansy) są czymś zupełnie nowym. Czyli czymś, czego przez lata obserwacji nie widział żaden inny zespół naukowców, w żadnej innej grupie tych małp. Innymi słowy – wygląda na to, że niańczenie kijków nie jest czymś specjalnie powszechnym (w odróżnieniu od chociażby używania narzędzi przez szympansy). Czy więc wyciąganie stąd wniosków o biologicznym uwarunkowaniu ról płciowych na pewno nie jest aby zbyt pochopne? I jeszcze wyciąganie przy okazji wniosków na temat ludzi w ogóle?

sporothrix.wordpress.com/2011/01/05/czym-sie-bawia-dziewczynki/