Ryśki to fajne chłopy.

Dlaczegóż, ach dlaczegóż, matematyk i chemik dyskutują sobie o trochę większych kotkach, te dane tutaj przytoczone są chyba z sufitu, ryśki nie są tak żarłoczne, żeby zaraz kilkadziesiąt jeleni(?) i saren rocznie. A czemu nie przytoczą, ile zjadają rocznie myszek i innej drobnicy, to ich naturalne jedzonko.