co to znaczy „istnieć naprawdę?”

facet123:

> A co to znaczy „istnieć naprawdę?”

Dobre pytanie…

Czy liczby naturalne istnieją naprawdę? A rzeczywiste? Podajemy ich aksjomatykę, czyli postulaty (czego żądamy od przedmiotów, żeby móc je nazwać liczbami rzeczywistymi) i nie wiemy, czy coś te aksjomaty spełnia. Potem przeprowadzamy konstrukcję liczb rzeczywistych (z naturalnych, ale nie bezpośrednio) i wtedy już wiemy, że istnieją, bo cokolwiek da się skonstruować, to istnieje. Ale to jest takie istnienie, jak domu na milion mieszkań — też dałby się skonstruować, gdyby nam bardzo na tym zależało.

Kiedyś wydawało się, że jest tylko materia, a energia jest jej stanem. Ale potem okazało się, że materia jest cała dziurawa, składa się z odległych cząstek bez średnicy (jakby punktów materialnych), połączonych siłami. I że w każdej chwili może przemienić się w energię, która przestała być stanem materii i uzyskała autonomię. No więc czy materia istnieje? Czy energia istnieje?

Jasne, że istnieje, bo daje się zmierzyć i policzyć. Coraz bardziej przekonanie o istnieniu świata fizycznego opieramy na liczbach… których obiektywnego istnienia jeszcze do niedawna nie byliśmy pewni.

– Stefan