Ale wpadka!

Drogi Bonobo, masz 100% racji, co gorsza wpadka jest jeszcze wieksza. Otóz ten nieszczęsny obraz w ogóle… nie jest zdjęciem z sondy Cassini! Jest tosprytna symulacja komputerowa, bardzo przekonywujący swą autentycznością rendering… Dałem sie wywieść w pole. Po pierwsze – obraz pojawił sie w „Daily Galaxy” jako „Image of the day” z tekstem „Observations by NASA’s Cassini spacecraft revealed…”. Po drugie – kolorystyka, ostrość, kompozycja itd obrazu przypominała obrobione zdjęcia z sondy Cassini (uwaga – barwne obrazy z przyczyn zasadniczych zawsze są obrabiane Photoshopem i mocno przekłamane, przy czym nie chodzi tu tylko o balans barw – była z tego powodu kilka tygodni temu niezła awantura typu „NASA kłamie”!). Mam nauczkę. Nie sprawdziłem po prostu na stronie Cassini, a to było takie łatwe… A pościk obok tak ładnie dokumentowałem zdjęcia i spektra planet – podałem link do strony obserwatorium, link do publikacji w arXiv … kurczę, czujność trzeba utrzymywać stale na wysokim poziomie, uczcie się proszę, na moim błędzie! Zawsze sprawdzić u źródeł (no, chyba że jak ktoś nie ma opłaconego dostępu do „Nature”, może z drżeniem posłużyć sie omówieniem, ale raczej ze źródła typu „New Scientist” a nie „Daily Galaxy” 🙁